UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zacznijmy od tego, że od samego początku ta jednostka to był poroniony pomysł. Po prostu ktoś w ratuszu wymyślił sobie "atrakcję turystyczną" (nie wiem kto), ale nie miał bladego pojęcia o realizacji i faktycznych kosztach. Pierwsza rzecz, to ta większa motorówka została źle zaprojektowana, a właściwie nie tyle zaprojektowana, co produkowana była właściwie nie z projektu, a ze szkiców koncepcyjnych. Strona napędu była robiona metodą prób i błędów, najtańsze baterie nadające się na złom po dwóch ładowaniach i silniki. I wreszcie budowa jednostki przeprowadzona przez ekipę bez żadnego doświadczenia w budowie jednostek śródlądowych (no sekcje jednostek dla Gdyni robili, to jakieś tam doświadczenie w samej kadłubówce niby mieli). Nie wiem, czy do końca był to jakiś szwindel. .. może nawet nie, tylko projekt typowo polski - ktoś coś wymyślił, to rzucamy siły i środki, może się uda.

DNV

Anuluj