UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mam kartę rowerową ( co nie oznacza znajomości przepisów prawa o ruchu drogowym ), znam przepisy prawa o ruchu drogowym ( oczywiście nie wszystkie, bo chyba nikt wszystkich nie zna ). Ktoś napisał na ścieżce rowerowej pędzę i mnie nie widać na tle pieszych. Na ścieżce rowerowej nie powinno być pieszych. Ktoś inny napisał że jak nie ma linii to mam sobie je wyobrazić, a jak nie ma linii i oznakowania poziomego na jezdni to kierowcy jęczą, że nie wiedzą gdzie mają jechać. Napisałem tylko, że linie są malowane tam gdzie nie są konieczne, a tam gdzie kiedyś były, a teraz ich prawie nie widać to nie są odmalowywane. Ktoś inny napisał, że rowerzyści nagle zjeżdżają z chodnika. Gdy kończy się ścieżka rowerowa, a dalej jest zwykły chodnik to zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym powinienem jechać jezdnią, więc trzeba zjechać oczywiście bezpiecznie. Reasumując w Polsce nie ma kultury jazdy, kultury w ruchu drogowym. Często przepuszczam samochody, bo wiem zaraz i tak by mnie wyprzedzał, więc tak jest bezpieczniej. Kierowca mi pomacha i wszystko jest fajnie. Gdyby wszyscy kierowcy wyprzedzali mnie bezpiecznie to chętnie jeździł bym po jezdni jeśli nie byłoby ścieżki rowerowej.
pit0102