UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jeżdżenie rowerami po chodnikach to w Elblagu nagminne. Rowerzyści myślą, że są świętymi krowami. Jedzie taki cep po chodniku i jeszcze dzwoni na pieszych. Największe zagrożenie dla pieszych to "babcia" na rowerze, one nie mają zielonego pojęcia o jakichkolwiek przepisach, jak na przejściu dla pieszych przed kościołem:idę i wszyscy mają stawać i ustępować mi drogi. Schodzenie z roweru na przejściu dla pieszych nie wchodzi w rachubę:jadę rowerem i ja mam pierwszeństwo!Ustawa mówi wyrażnie i jednoznacznie :"zabrania się wchodzenia na przejście dla pieszych przed nadjeżdżający pojazd" a co jest np. w niedzielę przed kościłem:pchają się po mszy na przejście i nawet nie patrzą czy coś nadjeżdża. Jest tylko jeden sposób:walić mandaty do bólu!!!