UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ja nigdy swojego syna nigdzie nie zabierałam, bo od małego zachowac się nie potrafił. Brudas taki, z tym zabłoconymi buciorami po kościele latał. A do sklepu to juz broń Panie Boże, bo tymi brudnymi rękami bułki dotykał. Zawsze był aspołeczny, a z wiekiem to sie połębiło. Teraz nienawidzi kobiet, dzieci, zwierząt, ludzi starszych, niepełnosprawnych, innej rasy, innego wyznania. Nawet swojej matki nienawidzi. A ja jego matka, chciałam przeprosić. Bardzo się starałam wychowac go po bożemu, ale urodził się taki i koniec, ani prośby, ani groźby, ani kary, ani nagrody, nic nie zadziałało. ..

czerniakowa

Anuluj