UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jedna tylko uwaga do stwierdzenia, że "wystawiono ileś tam mandatów, taryfikator jest nieubłagalny itd. " W każdym cywilizowanym kraju, po wprowadzeniu takiej "rewolucji" drogowej jak na naszym starym mieście robi się tak: 1.Prowadzi akcję informacyjną w mediach i prasie. 2.Przez pierwszych klika tygodni stawia się strażników miejskich lub policjantów, którzy: - zatrzymują kierowców jeżdzących na tzw. pamięć i grzecznie ( powtarzam grzecznie ) informują o wprowadzonych zmianach. Nie mam mowy o płaceniu mandatów, punktach karnych itd. Przy okazji zbierają uwagi i komentarze kierowców co do wprowadzonych zmian, ponieważ to co wymyślił urzędnik nie zawsze sprawdza się w drogowej rzeczywistości. Jeśli wiele jest podobnych spostrzeżeń to zmiany są jeszcze czasami korygowane. Dopiero potem zaczynają się mandatym, punkty karne itp. No ale nasz kraj musi jeszcze się wiele w tej dziedzinie nauczyć.
Wieloletni emigrant