UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Proponuję nie ferować wyroków, mogła też być przecież awaria któregoś z układów w samochodzie. Jednak jeśli winą była brawura, niech zapłaci za koszty leczenia i interwencji. Jeśli był nachlany, zabrać do kompletu dożywotnio prawo jazdy, grata (bo jeszcze go naprawi i komuś zrobi krzywdę) i niech wpłaci okrągła sumkę na konto jakiejś fundacji albo innego stowarzyszenia działającego np. na rzecz maluchów. tyle na temat, chłodnych głów życzę

_EB

Anuluj