UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ludzie mowia ze gasnicy szukali, ze zraszacze za pozno, ze obsluga nieprzeszkolona, ze ktos za to beknie. Nikt nie beknie, u mnie tez zapalila sie dosyc powazna jednostka, dopiero 4 gasnica zadzialala, nikogo nie ewakuowali bo nikt nie wiedzial co sie dzieje, kierownictwo kazalo pracowac dalej, normalnie cyrk, tez mowilismy ktos za to beknie. I co? Do dzisiaj nikomu sie nie odbilo, ta sama firma dalej na pale kontroluje gasnice, wyjscia ewakuacyjne otwierane z kludki tylko kiedy kontrola przyjezdza i ten sam cyrk - instalacje elektryczne na skrętke.
Trubadur Społeczny