UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Podejrzewam, ze bład tkwi w podpisanej umowie. Nikt nie zastrzegł, że mosty mają być remontowane po kolei. Stąd też wykonawca zaczął remontować obydwa jednocześnie. Z jego punktu widzenia jest to jak najbardziej racjonalne Jedna ekipa, jeden czas. Kiedy jest przerwa " technologiczna " na jednym moście, można pracować na drugim. Obniza to koszty. A u nas podstawowym kryterium wygrania przetargu jest KASA.