UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Z wolontariatem to jest tak :czlowiek się nacharuje jak wół za free a granty zbiorą organizatorzy. W PRL to się nazywało :CZYN SPOŁECZNY, a dziś WOLNTARIAT. jedyny "+" tego wolontariatu to taki, ze wolontariusz ma umowę na piśmie, jest ubezpieczony, a więc to się liczy do stażu pracy. To jest jakiś sposób na zycie (bo jest umowa, w dobie braku pracy jakiejkolwiek ), ale kokosów z tego nie ma, jedynie wdzięczność ludzi, którym sie pomogło, ale nie zawsze tak jest.

wiem tyle co zjem

Anuluj