UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czuję się urażona wypowiedziami Pepko. Nie jestem ani zgnuśniała ani prowincjonalna. Kocham to miasto za to jakie jest. Jeśli mam potrzebę przebywania w tłoku, to jadę do Gdańska - rzut kamieniem stąd. Jeśli mam ochotę na imprezę na świeżym powietrzu - szukam takiej w okolicy i jadę. Skoro można podróżować na drugą stronę kuli ziemskiej, to tym bardziej po naszym regionie. Dlaczego od razu zmieniać nasze miasto w targowisko próżności? Kocham je za tę ciszę i przestrzeń. Może gdybyśmy nie zachwycali się tak sąsiadami, bylibyśmy szczęśliwsi. Jak to się mówi "cudze chwalicie, swego nie znacie".
E71