UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W piątek Polskie Radio Olsztyn miało w swoim programie krótkie kilkuminutowe wejscia z Elbląga w wykonaniu jakiejś reporterki o IQ blondynki, która relacjonowała to co dzieje sie w jej zasiegu spod Bramy Targowej. ponieważ prowadzący kilka razy powtórzył, iz relacje z Elblaga zawdzięczamy Urzedowi Miejskiemu, mniemam że była to opłacona akcja promocji imprez na antenie tej rozgłosni. Żaosnie niekompetentna rep[orterka siliła sie na zartobliwy ton, co robiło wrażnie jakby wykpiwała ona relacjonowane zdarzenia i ludzi, którzy jej o tym opowiadali. Ani słowem nie wspomniała o walorach miejsca, z którego dokonywała relacji. A mogła chocby zaznaczyc, że stoi pod najwyższą zachowana bramą miejska w całym rejonie, że spogląda na wieżę największej światyni województwa albo opodal widzi najstarszą gotycka swiatynię Warmii, Mazur i Pomorza. Mogła opowiedziec słuchaczom kilka słów o Piekarczyku i jego urzekającej historii, o najstarszych (po Wrocławiu) tramwajach, o przemysle i roli Ferdynanda Schichau i wielu jeszcze innych ciekawostkach, jakie zazwyczaj "przemyca się" w tego rodzaju relacjach. Nie zrobiła tego, przez co słuchając jej wejść miałem wrażenie, ze Dni Elbląga niczym nie różnią sie od ludowego świeta gminy Kocianka Mała. No ale tez i ich wykonawczyni przypominała bardziej działaczkę z wieskiego klubu albo radiowęzła, niż profesjonalną reporterkę PR.
TUBYLEC 2.