UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zawsze ciekawi mnie, dlaczego większość weterynarzy jest nieporównywalnie milsza dla swoich pacjentów niż lekarze. Być może weterynarze widzą w swoich "pacjentach" ludzi, a lekarzom jedynie przeszkadza stado bytujące na korytarzach przychodni. Jestem świeżo po wizycie u "lekarza orzecznika" ZUS. Tam dopiero pomiata się ludźmi i upokarza się ich. I robią to ludzie z dyplomami lekarza. Ostatnio takich lekarzy widziano pod rampą obozu w Oświęcimiu. Indywiduum, które rozpatrywało moją sprawę miało by w tamtych czasach za same tylko maniery stopień sturmbanfuhrera. Zastanawiające, że czy rządzi lewica czy prawica, systemowe mechanizmy pomiatania ludźmi w tym kraju mają się dobrze. ..
moskito