UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
startowalem juz w roznych biegach zarowno w polsce jak i za granica. moim zdaniem biega piekarczyka to porazka! w czasie dni elblaga mozna by zorganizowac bieg ale po ulicach miasta np glownymi ulicami a meta moglaby byc na starowce, ale oczywiscie zaraz odezwaliby sie panowie i panie z wielkimi brzuchami i dupskami ze im to przeszkadza bo taki bieg utrudniu ruch dla samochodow a oni w tym czasie chcieli by swoja puszka pojechac na zakupy i musieliby zrobic objazd. i zaraz zaczelyby sie skargi i pisanie zazalen tak jak to bylo w przypadku gdy przez elblag przejzezdzal kolarski wyscig tour de pologne, pamietam jak wtedy elblaskie spoleczniaki pisali komentarze i zalili sie ze nie moga wrocic swoimi samochpodzikami do domku z pracy i ze musza stac w korkach. wiekszosc elblazan umarlaby po 40 minutowym spacerze z pracy do domu. mentalnosc elblazan jest zenujaca. nic dziwnego ze czeslaw lang zrezygnowal z przeprowadzenia etapu wyscigu przez nasze misto gdy zobaczyl ze elblaska cholota jest niezadowolona i tylko potrafi narzekac ze cos jest organizowane. takie miasto jak elblag powinno miec swoj bieg na dyche a nawet i swoj polmaraton oczywiscie mialyby to byc biegi uliczne w ktorych stare miasto byloby tylko kawalkiem trasy a ni9e tak jak to w przypadku piekarczyka caloscia. sam wzialbym udzial w piekarczyku ale dziwna dlugosc trasy i to ze w 95 % przebiega po bruku jakos nie bardzo mi pasuje tym bardziej ze udzial w tym biegu nie nalezy do najtanszych.
elbrunner