UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Chciałbym zwrócić się do panów, którzy skierowali do mnie swoje słowa. Jeżeli chcą panowie ze mną polemizować - proszę bardzo, od tego jest forum. Ale z inwektywami typu "baranie" czy "frajerze" to sobie mogą panowie wyskakiwać do zwierzątek domowych albo młodszego rodzeństwa. To, że w internecie jesteście anonimowi, nie zwalnia was od elementarnych zasad kultury osobistej. Nie bronię kierowcy Audi, współczuję też bardzo rodzinie potrąconej kobiety; zwróciłem jedynie uwagę na fakt, że NAPRAWDĘ piesi bardzo często nie uważają przy przechodzeniu przez ulicę. Jestem zarówno pieszym, jak i kierowcą i w obydwu przypadkach staram się zachowywać zgodnie z przepisami. Mnie też denerwują kierowcy, którzy nie przepuszczają pieszych, mnie też kiedyś smarkacz prawie przejechał po stopach na przejściu (ul. Pocztowa). Ale też miałem jako kierowca przykre doświadczenia z nieuważnymi pieszymi, którzy zachowują się jak nieśmiertelne bydło. Przepisy ruchu drogowego działają w dwie strony. P. S. Zaznaczam, że nie odnoszę się teraz bezpośrednio do sytuacji z artykułu, przekazuję tylko swoje ogólne obserwacje. P. P. S. Tak, przepuszczam pieszych na przejściach.
Svenigmatik