UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Podobną akcję kradzieży widziałem w sklepie u Wiśniaka na Niepodległości. Dwóch frajerów czekało przed sklepem, jeden zamówił wódkę (litra) i fajki, spakował do reklemówki i zamówił jeszcze kawę która leżała daleko od lady. Jak ekspedientka ze sklepu poszła po kawę to ten uciekł a kompani za nim. Mówię jej że niech dzwoni po policję a ja pojadę za nimi bo mam tu skuter pod sklepem. To babsko powiedziało że nie będzie dzwonić bo towar o niskiej wartości.

Skuter Maniek

Anuluj