UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dziękuję panu Rozsądnemu za wsparcie i za dyskusję. Myślę, że po dłuższej wymianie zdań doszlibyśmy do zgody - bo diabeł twki w szczegółach i wątpliwościach, które trzeba wyjaśnić. Co do innych głosów, tych mniej uprzejmych i bez podpisu: z chęcią dowiem się, czego nie wiem o elbląskiej kulturze. Ciekaw jestem, co mi umknęło. A badanie z 2006 roku ma oczywiście mankamenty. Brak tam opisu np. elbląskich organizacji pozarządowych, działających w kulturze. Mam jednak wrażenie, że wnioski dotyczace uczestnictwa w kulturze nie będą bardzo odmienne. Ewentualnie będzie to zmiana, którą opisały niedawne raporty "Młodzi i media" czy "Kultura miejska w Polsce". To mój pogląd - jesli błędny, to zachęcam do wyprowadzenia mnie z błędu, byle w sposób cywilizowany. Ponadto z mojego wpisu nie wynikało, że jestem przeciwnikiem nowego badania. Oczywiście, badania są zawsze przydatne i lepiej je robić niż nie robić - a po 5 latach od poprzednich badań taka analiza jest Elblągowi potrzebna. Nawet jeśli potwierdzi znane wnioski. Ten pomysł też jest na plus dla nowego szefa elbląskiej kultury, bo naprawdę niewiele magistratów myśli o takich diagnozach.
Paweł Płoski