UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

@ Rozsądny: Jakie to pisma wywołują żywe debaty w polskiej przestrzeni publicznej? Czy Elbląg jest przyzwyczajony do dyskusji. Chyba nie. Proszę rozejrzeć się po mieście - czy w ogóle debatuje się na jakikolwiek temat? Debaty w MDK zostały ukrócone przez poprzedni magistrat. Reakcje na publicystykę publikowaną w "Tyglu" czy "Magazynie Elbląskim" były zerowe (no może poza prywatnymi komentarzami). Wzrusza mnie wiara w moc nowego kwartalnika. Proponowałbym jednak zajrzeć na półkę z czasopismami literackimi / artystycznymi w Empiku. Jest ich za dużo jak na jednego czytelnika - dla kogo byłoby kolejne - dla lokalnego środowiska? dla kilku elbląskich internautów zainteresowanych kulturą? Jedynym przypadkiem pisma kulturalnego, które mocno zaistniało jest dwutygodnik. com - stworzony przez Narodowy Instytut Audiowizualny. W początkowym okresie pismo miało ogromny - jak na polskie warunki - budżet na każdy numer (blisko 20 tysięcy zł). Nie dziwota więc, ze prócz młodych autorów, można było zamówić tekst u najlepszych polskich autorów. Obecnie sytuacja dwutygodnika nie jest tak różowa, ale pewną markę udało się zbudować. Proponowałbym, żeby zamiast wydawać pieniądze na czasopismo magistrat obmyślił program rezydencji pisarskich w mieście czy stypendiów literackich - na wzór wielu niemieckich miast. Program otwarty dla pisarzy z całego kraju. Tak na początek. Jak na polskie warunki byłoby to rozwiązanie innowacyjne.

Paweł Płoski

Anuluj