UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panie prezydencie, jeżeli chodzi o miłe spędzanie popołudnia i brak ograniczeń w dostawach to trochę nie idzie w parze. Jest taka knajpa gdzie można napić się gorącej czekolady (i nie tylko), tuż obok jest następna gdzie można napić się piwa i innych alkoholi. Siedzę sobie z rodzina w tej pierwszej i co? I z za Vivaldiego prawie na dwóch kółkach wjeżdża stary Żuk czy czym oni tam jeżdżą z hurtowni BIG, niestety nie patrzy na to że dookoła są ludzie zatrzymuje się przy drugiej knajpie, otwarte okna i muzyka rodem z remizy. .i ma wszystko w dupie że ludzie chcą, jak to pan prezydent określił spokojnie spędzić popołudnie. Wypakował się, postał, zajarał fajkę i kurząc za sobą odjechał nie zwracając uwagi na pieszych. Jak dobrze pamiętam to kilka lat temu kierowca tego samochodu sikał w bramie na Garbary. Ideał dostawcy. No ale właściciel knajpy w końcu ma alkohol, kiedyś jak były słupki to dostaw nie było i knajpa prawi e upadła.
~konsultant społeczny