UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jako uczestnik chętnie podsumuję organizację imprezy w tym roku. To, jak się ZUO przygotowało to jakaś kpina i brak szacunku dla mieszkańców, którzy zdecydowali się w niej uczestniczyć. Pierwsza sprawa to zaniżony blisko o połowę przelicznik wagowy ilości oddawanego towaru zarówno nakrętek jak i puszek. Widać, nie wystarczyło samo podniesienie ilości punktów za roślinę. Kolejną porażką było dostarczanie roślin z Zieleni Miejskiej. Na całą imprezę przygotowany był jeden samochód, który w dodatku jeździł chyba gdzieś przez Warszawę. Cały czas miła pani stwierdzała, że tak, samochód już wyjechał. .. Czekanie na dowóz roślin trzy godziny to chyba jednak ciut za dużo. W ubiegłym roku rośliny dowożone były z prywatnego ogrodnictwa w Nowakowie kilkoma samochodami, nawet osobowymi. Też były przestoje ale można było to zrozumieć. Wspomnę tu jeszcze o jakości roślin z Zieleni Miejskiej. W zeszłym roku przywiozłem prawdziwe krzaki, a w tym - mikre sadzonki. Podsumowując, w moim odczuciu priorytetem ZUO w tym roku była chyba maksymalna oszczędność na każdym etapie tej imprezy. Nie dość, że nie wyciągnęło wniosków z poprzednich lat to mam wrażenie, że zrobiono wszystko aby ludzi zniechęcić do tego typu akcji. Ja na dzień dzisiejszy dziękuję za taką imprezę.

alkebab

Anuluj