UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I wreszcie doszliśmy do tego, że w Polsce dobrej muzyki nie ma znowu aż tak dużo. To prawda, acz moim zdaniem jeszcze znalazłoby się paru artystów, którzy na Ogrodach nie grali, a są klasowymi wykonawcami (Tomasz Stańko?). Niemniej, żeby się nie powtarzać po raz kolejny z którymś z Waglewskich, może czas zacząć zapraszać zagranicznych artystów? Niekoniecznie tych najdroższych i najsławniejszych, ale na pewno dałoby się wyszperać międzynarodowe perełki, które by nie zdarły z organizatorów kasy. Może np. Parov Stelar? Jego muzyka jest znakomita, ostatnio grał na juwenaliach w Krakowie. Albo np. jakiś dubstep z Londynu w stylu Skream albo Digital Mystikz. Wątpię, żeby brali jakoś dużo kasy za występ.
Svenigmatik