UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jeden z wikingów będąc w stanie mocnego spożycia (halsował po keji) złamał maszt od jachtu cumującego przy keji. Oprócz masztu został złamany również sztywny sztag. Całość jest wyceniona na około 5000,00 PLN. Duzo cierpliwosći i wyrozumiałości mial właścicel jachtu "Stefczyk" że nie wezwał policji, bo gdyby tak zrobił to wiking juz by nie był sternikiem i na pewno kierowcą. Widać żeglarze muszą być dla siebie wyrozumiali.

uczestnik

Anuluj