UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jestem pełen podziwu dla elbląskich wikingów, za ich pasję oraz za to że robią coś innego i ciekawego w naszym smutnym mieście. Również za próby odbudowy Truso. Ale stracili cały mój szacunek, za dzisiejszą imprezę, na której po dwóch godzinach połowa była pijana, popijając po cichu wino. Później w takim stanie wozili dzieciaki i rodziców swoja flagową łajbą, co zakończyło się złamaniem masztu z zacumowanego w Bryzie jachtu. Za tydzień mają swoją imprezę na Wyspie Spichrzów, proponuję się zaszyć, skoro nie potraficie wytrzymać bez alkoholu czterech godzin z dziećmi.

winny wiking

Anuluj