UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Diaczenko zginął w walkach o Seelower Anhöhen pod Berlinem - tam Niemcy zrobili niezłą rąbankę i masakrę krasnoarmiejcom, którzy już się widzieli jak paradujących w Berlinie i szli od Odry tą wielką równiną na Seelow dosłownie falami nie patrząc na nic - padło ich tam prawie 50.000 - był to jeszcze jeden przykład zasady sowieckiej sztuki wojennej "szapkami was zakidajem" i zdobywania miast nie wg reguł wojennych lecz na zamówienie Stalina. Ale zawsze przed atakiem po okopach biegał jakiś politruk z manierką spirytusu i sołdatom wkróce było wsio rawno. .. ..

wpierod za rodinu, za stalinu

Anuluj