UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kiedyś byliśmy akurat koło Suchacza, i zobaczyliśmy łunę, jakby sam Mordor się wypalał. Poszliśmy w pole wraz ze strażą pożarną - chłopaki byli wdzięczni i bardzo w porządku. Żałuję tylko, że nie było policji, bo oczywiste było, że "podpalaczem" był właściciel pola (czy gość, który się tym polem zajmował), bo na początku próbował gasić to jakąś śmieszną gaśnicą, a kiedy się okazało, że to 100 x za mało, zawinął się opłotkami :/ A co z różnymi "Strażami Gminnymi" ? Takie akcje już nie należą do ich kompetencji? Tja, ganianie z foto-radarami jest bezpieczniejsze. ..

Kafarro

Anuluj