UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Widziałam dzisiaj kacpra na Grunwaldzkiej w biedronce, kupował parówki, ser żółty, wiadomo browarki. Zabrakło mu kasy więc zrezygnował z papieru toaletowego i pasty do zębów. Wódko pozwól żyć. Widać lot ikara już się zaczął. Ps. Przyjechał starą Tęprą(fiat)