UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A na początek proponuję "procesję ", jako cotygodniowy relaks z rodziną :i tak spacerek doLeclerc, potem Kaufland i CH ZIELONE TARASY, Yusk, MEDIAEXPERT, po drodze 3 Biedronki (dla biednych, sic!), a potem to już prościutko do CH OGRODY i Carrefour, kilka kroków dalej wstępujemy do Lidla i obładowani zupełie niepotrzebnymi rzeczami, lzejsi o pareset złotych w portwelu dumnie wracamy do domu smrodo-busem lub rozklekotanym bimbajem, by wypakowac nasze "skarby ". Po czym przychodzi refleksja :a na cholerę mi te niepotrzebne klamoty. I oniec "spaceru " PO Elblągu. A za tydzień. .. kolejna 'procesja ".
florek jedzący parówkę