UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

kiedyś było takie urządzenie które nazywało się pręgierzem. Na środku miasta gościu był wystawiany na widok publiczny, dostawał wpi e dol od kata a potem tłum mógł jeszcze troszkę na nim sobie poużywać. Gdyby teraz takiemu sk. *synowi wrzucić na goły tylek ze 100 batów i pozwolić mu stać na rynku ze dwa dni bez odzienia to byłoby to "nieludzkie, a wręcz niehumanitarne" - szkoda że oni mogą innych traktować nieludzko a my ich już nie. Miejsce śmieci jest na śmietniku.

jendrek kiełbasa

Anuluj