UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ale wiocha. To nakrycie stołu to jakaś jadłodajnia. Ten obrus bez tej "wiochatej serwetki i wazonu z wiechciem kwiatów by wystarczył. Do homara i kawioru koszyk z pieczywem ochyda. No i ta dekoracja ścienna. Estetyki uczymy w detalu, a tak, to jest co jest w tej elbląskiej gastronomii. Takie miasto a brak kawiarni z dobrą kawą. Do zowniki bez homologacji, nalewaki i filiżanki zimne. Napar przepuszczony przez maszynę i tak wychodzi lura. Tego ich uczcie.