UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mandat w wysokości 500 zł to tylko jedna i to najmniejsza sankcja w tym wypadku, reszta to tak zwany regres ubezpieczeniowy, sprawca wypadku będzie zmuszony oddać wszystkie wypłacone odszkodowania przez ubezpieczyciela i nie dotyczy to tylko odszkodowań za szkody w pojeździe ale pewnie i uszczerbek na zdrowiu kursantki, brak możliwości zarobkowania przez OSK itp Kupę lat roboty coby to spłacić. Więc lepiej róbcie prawko i czasem myślcie dalej niż czubek własnego nosa
MarcinJ