UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przydałaby się głębsza refleksja, bo poziom tej dyskusji autentycznie sięgnął bruku. Nie pojmuję dlaczego niektórzy z internautów tak emocjonalnie podchodzą do tematu. Dlaczego nie dopominają się o niższe podatki (także lokalne), o mniej dziur w drogach, o tańsze ciepło i wodę, lecz o banalne sklepy. Sklepy powstaną i tak, bez tej euforii, bo są to jedyne inwestycje na miarę Elbląga. Żal mi tych mieszkańców, których jedynym twórczym zajęciem nie jest uganianie się po galeriach; dla nich w tym mieście nie ma alternatywy (zaraz usłyszę: - To niech wyjadą). Moim zdaniem sens miałaby akcja zorganizowana na rzecz budowy basenu czy krytej pływalni, ale nie akcja w celu budowy sklepu. Włos się na głowie jeży na takie pojmowanie świata. A co do kupców - to można ich nie lubić, nie szanować, ale obrażać - nie wolno.
fama