UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Parafianie - trochę faktów. Nie miasto jest właścicielem gruntów obejmujących ogrody działkowe a Skarb Państwa a władającym dziwny twór ( niemający żadnego odpowiednika w świecie normalnych stosunków prawnych), któremu w sposób sztuczny nadano pokraczną osobowość prawną i to jest właśnie ten najbardziej dotkliwy problem, w który ubrali nas czerwoni i z którym będziemy się bujać jeszcze wiele lat. A co do szczegółów – działki, i owszem są potrzebne, ale nie w obszarze strefy śródmiejskiej miasta i nie mogą warunkować znacząco zachowań urbanistycznych, zważywszy na ogromny areał gruntów obecnie niezagospodarowanych i odłogowanych, które znajdują się w strefie peryferyjne miasta i najbliższych jego okolicach. Ponieważ przez wiele ostatnich lat działki były języczkiem uwagi i tematem iście politycznym ich lokalizacja i ewentualne delokalizacje były tematem tabu. Czas z tym skończyć, aby miasto odzyskało swe autentyczne walory urbanistyczne uwarunkowane warunkami geofizycznymi a także perspektywicznymi.
MiejscowyAborygen