UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Eks-Wydz. Promocji UM wpisał się w retorykę antykrzyżacką czasów PRLu, a zwłaszcza szefa ówczesnej dyktatury ciemniaków wg "Kisiela" Kisielewskiego - Władysława Gomułki, zamieszczając trójjęzyczną tablicę za Pomnikiem Piekarczyka. "W okresie słusznie minionym" skrzętnie wykorzystywano wszystko co miało antykrzyżacki wydźwięk. Komunistyczni propagandyści straszyli Polaków "krzyżactwem" do końca. Symbolem było pokazywanie kanclerza K. Adenauera w płaszczu krzyżackim. I mieli gdzieś naukowe ustalenia prof. K. Górskiego, M. Biskupa, czy G. Labudy. Krzyżak nie przyniósł na nasz teren wysokiej cywilizacji (jeszcze z Ziemii Świętej) ale przyniósł pożogę, śmierć, zniszczenie, wymordował Prusów i nie ważne, że ostatni Prus zmarł pocz. XVII w. I nie ważne również to, że do dzisiaj obfitą garścią czerpiemy z cywilizacyjnych dokonań krzyżackich - vide Zamek w Malborku, zamki gotyckie w Ziemii Michałowskiej i Chełmińskiej, Kanał Dobrzycki etc. Ale ad rem: 8 marca 1521 r. w godz. od 8-mej rano do 11-tej Bramę Targową szturmowali nie krzyżacy lecz słabo opłacani żołnierze zaciężni będący na ich służbie pod kierownictwem "Söldnerhauptmanns" - Moritza von Knebel, któremu towarzyszył "pan zakonny" - Kaspar von Schwalbach. Zamek w Malborku poddał królowi polskiemu Czech Czerwonka - był on Krzyżakiem, czy żołnierzem zaciężnym na ich służbie? A swoją drugą to dobrze, że wspomniany napis trójęzyczny na tablicy za Piekarczykiem jest tak mało czytelny, bowiem aż roi się na nim od błędów!