UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak sie złozyło, że kilka dni po kolei widziałem tramwaj /ogórek/ o numerze 406,w którym brak było świateł pozycyjnych z tyłu. Czyli jak to jest mozliwe, że przez te dni ktos taki tramwaj wypuszcza, policja nie zauważa, motorniczy nie sprawdza? ktos powie, że to tylko swiatła. Tak, ale skoro takiej usterki nikt nie usuwa, to co z wazniejszymi awariamii?