UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Policja i Inspekcja Transportu Drogowego bez wiekszego wysiłku zatrzyma dowody rejestracyjne co najmniej połowie autobusów i tramwajów i gdyby do tego doszło rozłoży komunikację w mieście. To nie żart!? Każdy bowiem przewoźnik (jest ich czterech) jest zainteresowany nie inwestowaniem w tabor. Cóż z tego, że pojazdy mają mieć wykonane tzw. obsługi codzienne przez kierowców i motorniczych jak po prostu nie są one wykonywane a nawet jak kierowca czy motorniczy coś znajdzie, to i tak usunięcie np. wycieku płynu chłodzącego czy też nieotwierajacych sie drzwi jest niemożliwe w 10 minut przed wyjazdem. O 4.00 w zajezdniach jest po kilka osób, nie ma magazynierów a w magazynach części (kupuje sie je na bieżąco). Owszem można zorganizować wszystko ale po 7.00.Obsługi techniczne wyższego rzędu OT-1 lub OT-2 robi się w ciągu dnia, bo przecież nikt w nocy nie będzie pracował. Kierowcy i motorniczy mają do wyboru, albo jechać na trasę albo za bramę w kolejkę po zasiłek. Nikt nie robi tego do czego jest powołany. Umowy zawarte z przewoźnikami nakazują coroczne zakupy nowego taboru, no nakazują i co z tego. Nic. Taboru się nie kupuje a starocie kosztują coraz więcej. ZKM ponagla, przwoźnicy wykazują starania ale trudności obiektywne (wide Panowie Kubas i Górecki) nie pozwalają na prawidłowe - zgodne z zapisami w umowach -świadczenie usług. Tramwaje Elbląskie od lat niczego nie zmodernizowały a nowe pojazdy kupiły za pieniądze podatników (UM - ZKM spółka miasta - TE spółka miasta).

~misia

Anuluj