UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Spoczął w rodzinnej krypcie i ostatnia droga. No nie wiem, czy to była jego ostatnia droga, pewnie nie, a i po krypcie pewnie już nie ma śladu. Z wieści które docierały do mnie od mieszkańców Elbląga, to nie jedna krypta w Elblągu została opróżniona po wojnie przez hieny cmentarne.