UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przeciwnicy działek nie kochają przyrody, nieprawdą jest też, że to relikt PRL-u skoro są takze w niemczech i szwecji. na dzialkach nastepuje rowniez zmiana pokoleniowa emerytow zastepują ich dzieci i wnuki, powstaja ladne domki, jest prąd i woda, sa to bardziej dzialki rekreacyjne dla tych ktorych nie stać na dom nad jeziorem, czy morzem. Poza drogą między Akacjową i Skrzydlatą, oraz paroma dzialkami na poszerzenie Podchorążych nigdzie dzialek nie trzeba likwidować, bo daleko jeszcze ponad 20 lat pod warunkiem, że liczba mieszkanców zacznie rosnąć, do odpowiedniego zagospodarowania wplnych przestrzeni w mieście.