UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Komunikacja publiczna w Elblągu to jeden wielki skansen, archaiczna struktura nastawiona na przejadanie publicznych pieniędzy. postaram się to udowodnić. Otóż obecnie komunikacja wydaje na swoje utrzymanie 30mln zł rocznie z czego aż 15 milionów to wpływy ze sprzedaży a drugie 15 to dotacja z naszych podatków! Miasto przekazuje kasę ZKM, a ten tą kasę rozdysponowuje do 4 firm które wożą pasażerów i te firmy mają w d. .. punktualność, warunki jazdy, kulturę kierowców itd. itp. , a wszystko spowodowane złym rozplanowaniem finansów. Zamiast tych 5-ciu firm z ZKM łącznie lepiej powołać jedną dużą, która dostanie od miasta dotację załóżmy 10mln a o resztę niech walczy mając na uwadze dobro klienta! Dziś nikomu nie zależy czy autobus jedzie pusty, czy pełny, czysty czy śmierdzący, dziś nikt nie patrzy w tych firmach na klienta. Nie ma dla zarządu KM znaczenia czy podróżny jedzie 10 minut (dwa przystanki) czy 40 minut(przez całe miasto) i tak ma płacić 2zł za bilet. Może by tam wysilili troszkę głowy, pomyśleli co zrobić aby chciało się podróżować komunikacją miejską. Byłem w wielu krajach i nigdzie takiego syfu w środkach komunikacji nie widziałem, nawet na Białorusi autobusy są czystsze, tam nawet kierowca podczas przerwy na pętli ma obowiązek, powtarzam - obowiązek, posprzątać pojazd. Nigdzie na świecie nie ma takiej nowoczesności aby na stałe pozbyć się biletów papierowych, bo to odstrasza przyjezdnych, dodatkowo są bilety dobowe w cenie np. 3 biletów normalnych, a u nas? cdn
Matteo