UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Można by rzec: - ile ludzi, tyle problemów, o wspólny mianownik trudno, bo decyduje indywidualna sytuacja. Problem dla zdecydowanej większości mieszkańców jest jeden: - za wysokie opłaty w relacji do dochodów. Jeżeli nie ma szans na zwiększenie dochodów, to pozostaje nadzieja na obniżenie opłat i w tym kierunku powinny zmierzać nowe władze miasta, a więc zastanowić się nad celowością istnienia ZBK (może zlecić administrację mieszkań - wymaga to oczywiście analiz), przyjrzeć się kosztom w EPEWC i EPWiK, zbudować wreszcie lokale socjalne dla uchylających się od płacenia czynszów, a z tymi, którzy okresowo płacić nie mogą - prowadzić uczciwą rozmowę. Generalnie jednak sprawa mieszkań komunalnych wymaga świeżego spojrzenia, bo to przecież niedopuszczalne, by ktoś wykonywał w mieszkaniu inwestycje (rozumiem, że w uzgodnieniu z zarządcą) i nie otrzymywał za nie zwrotu nakładów w gotówce lub w opłacie czynszowej. Miasto ma nowe władze, energiczne i kreatywne, nie wątpię, że w gospodarce komunalnej doczekamy się lawiny pomysłów.
fama