UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciekaw jestem jak by w polskim sądzie wyglądało postępowanie dot. szpiegostwa choćby gospodarczego, gdyby powód udowadniał, że pozwany sfotografował poufne materiały pudełkiem po fajkach albo butelką po piwie. Już widzę te wnioski o powołanie biegłych psychiatrów, porozdziawiane gęby łańcuchowców i milicjantów. Ha, ha, ha!!!
waldorf