UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A moim zdaniem cały problem zdecydowanie tkwi w mentalności społeczeństwa, świętym obowiązkiem każdego właściciela psa jest posprzątać po nim, ale królowie i królewny nie zniżą się do tego, by podnosić kupę z ziemi, niech ktoś inny posprząta- straż miejska, policja a może sam Pan Prezydent??? Miasto mamy coraz ładniejsze, to NASZE MIASTO, NASZE ULICE, NASZ ŚWIATEK, zamiast się oburzać, to jeden z drugim wziąłby i za każdym razem podniósł bez emocji nadmiernych, co należy i wrzucił do miejsca, które sobie obierze za miejsce bezpieczne do tego celu. Druga sprawa to reakcje ludzi, którzy widzą sprzątających po swoich psach. .. .co robią niektórzy?? śmieją się durnowato! Więc jak tu się nie krepować. Wszyscy powinni się przyczynić do poprawy tego stanu rzeczy! I potraktować miasto jak dom!!
VisageUla