UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kiedy istniały Kazamaty zorganizowałem orkiestrę. na terenie Giełdy. Jedna scena grała w Kazamatach druga przed. A więc pogoda nie musiała zepsuć imprezy. Obok był ogromny plac i parking i nie trzeba było brnąć w błocie i szukać miejsca do zaparkowania. Poszedłem miesiąc temu do Centrum Wolontariatu i ostrzegałem, że na Zamkowej nie da się imprezy zrobić. Odpowiedziano że "miasto" kazało zrobić na starym mieście. Trudo pomyślałem. I bardzo chciałem, żeby się udało, by nie mówić "a nie mówiłem'.
Dariusz Bocian