UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W wypożyczalni mega arogancja i syf- narty, buty i kaski rzucone na kupę. Koleś wypożyczający przelicza siłę wypięcia na kalkulatorze i posiłkuje się ściągawką przeliczaniu nr buta. Żenada. Staliśmy w kolejce do wypożyczalni 1,5 godziny (!) po kask i narty dla dziecka, a dostaliśmy mokry (!) kask, po czym koleś obsługujący powiedział, że jak się nie podoba, możemy nie korzystać z ich usług. Żenada. A na stoku- dużo kamieni. Szkoda prądu na armatki, czy założenie, że "chołota i tak przyjedzie pozjeżdżać"? Szkoda, szkoda, szkoda. ..

osssa

Anuluj