UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czegoś tu nie rozumiem. Albo te panie pracowały w czasowej niezdolności do pracy i brały pensje z prace niepełnowartościową prace, albo te zwolnienia są lewe !!! Bo podejrzana mocno jest ta choroba urzędnicza. Jak mnie zwalniają to ja "choruje" i żyje na koszt podatników!!! W Polsce tak odchodzi większość ludzi na stanowiskach. Na nasz koszt!!! I tu rodzi się pytanie już postawione. Gdzie jest kontrola ZUS. Tyko dla maluczkich?
zniesmaczony