UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Owszem Pan Y zna Pana Witka dość dobrze. I rzeczywiście w OPeGieKa trudno jest zaistnieć jak się nie liże tyłka przełożonemu. Jak się tego nie robi to jest się mieszanym z g. .. .do stopnia podchodzącego pod mobbing. Pan Y nie zazdrości niczego Panu Witkowi bo nie jest tym typem człowieka żeby zniżać się do tego poziomu - Pan Y ma zasady. P. S. To może "twój pracodawca" odpowie na pytanie czy nadal w OPeGieKa wypłata pensji jest kombinatorsko rozbijana na dwie części gdzie na papierze zarabia się niewiele ponad minimum, a reszta jest na umowę-zlecenie na kogoś z rodziny?
Y