UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ten krzyż był z mosiądzu. Dziś jest z pomalowanego drewna. Kto wie dlaczego sprzedano go za butelczynę wódki. tak przypuszczam. I cała prawda o nas. Pamiętam jak kolega wrócił z miasta z informacją, że przed chwilą zabili chłopaka koło baru mlecznego na ul. 1-go Maja.