UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szkoda tylko, że nikt nie wspomina o tym, że słupków na początku nie było. Były właśnie zakazy. Problem w tym, że nikt się do nich nie stosował. Sama nieraz uciekałam przed pędzącym po Starym Rynku samochodem. Zresztą widać już teraz jakich kierowców mamy: parkuja wszędzie, gdzie się tylko da. Szlag mnie trafia, kiedy widzę samochody zaparkowane pod samą katedrą, na chodniku, zasyfione chodniki i brak przejścia. Dla bezmózgów nawet słupki nie stanowią problemu.
AMD