UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mojej koleżanki tatuś był w owym czsie komendantem milicji. Został aresztowany wyieziony do W-wy trzymany na rakowieckiej a po powrocie do domu zmarł. a to tylko dlatego że mieli rodzine w Francji. Szkoda ludzi którzy wycierpieli przez prowokacje