UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Czyżby znaczyło to, że nieelbląski dziennikarz napisał by to przychylnie? Czy może - z racji innej skali porównawczej - jeszcze ostrzej i dosadniej? Bo nie rozumiem. Z tekstu wynika, ze babka była na tym spektaklu i nigdzie nie nadmienia, że widziała go na inne niż własne oczy. I pisze tylko o swoich wrażeniach. Nie pisze, że ktoś ma sobie odmówić tej rozrywki. Może więc panie i panowie (którzy najpewniej widniejecie na listach płac elbląskiego teatru; -) najpierw nauczycie się: po pierwsze - czytać ze zrozumieniem; po drugie - nie mierzyć wszystkiego swoją miarą; po trzecie - zamiast się przejmować elbląską "dziennikarką" i wpisywać tu anonimowe komentarze (ona się podpisała pod swoim zdaniem. A wy?), weźcie się do pracy.

uśmiecham się

Anuluj