UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Gdy Niemcy wkroczyli do Gdyni w 1939 roku, od razu sie wzięli za przepisanie polskich akt stanu cywilnego na jezyk niemiecki. My byśmy nigdy sie na to nie zdobyli. W naszych urzędach stanu cywilnego sa stare ksiegi poniemieckie. Jesli rzucimy hasło "heimat" one ozywają, bo któś w tym heimecie miał ziemie, inny dom, a ktos inny sie tu urodził jak jego przodkowie. Czyli wraca historia w całym swoim splocie zdarzeń. Na tym tle wyglądamy jak intruzi, którzy tu przybyli i rozporzadzaja "nie swoim". Jakże nietrwale wówczas wyglądają nasze zwiazki z tą ziemią. Czy o to chodzi pani Roman? Erika S. się Pani kłania. Alex.

Alex.

Anuluj