UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ale zdziwienie z Panem Soją. To klasyka w dymaniu w sposób zgodny z prawem wyborców. Pan Soja jest niezły robi za procenty dla PO ale wejść ma ktoś inny. Ktoś inny się jednak nie załapał bo jest słaby - to co się dzieje. Pan Soja podparł się pod brodę i zamyślił na czas do rozstrzygnięcia wyborów Prezydenckich. Jednak rezygnuje bo ceni sobie posadę Dyrektora. No i całkiem zupełnie na pewno przypadkowo obejmie stanowisko naczelnika Wydziału Oświaty Urzędu Miasta. Wilk syty i owca cała. A ci co głosowali na Pana Soję bo tego co wszedł nie widzieli w RM – no cóż, spełnili swój demokratyczny obowiązek. Czerwony